wtorek, 6 sierpnia 2013

Znaczenie sztuki


     Sztuka jest zdecydowanie jednym z istotniejszych sposobów działalności dla współczesnego Rodzimowierstwa. Jest tak głównie dlatego, że żyjemy w świecie zdominowanym przez elektroniczne formy przekazu, oraz kulturę masową. Wykształciło się w ludziach takie postrzeganie świata, które sprawia, że dłuższy tekst odstrasza (oczywiście jest to uogólnienie). Jednak kiedy mamy do czynienia z sztukami wizualnymi czy muzyką – tak łatwiej przekazywać pewne wartości. Nad obrazem czy grafiką przeciętny człowiek się na chwilę zatrzyma, nad długim tekstem przejdzie dalej. Niestety, ale najczęściej właśnie tak się dzieje. Nasuwają mi się więc dwa wnioski. Po pierwsze środowiska rodzimowiercze powinny wspierać wszelkie związane z Rodzimą Wiarą działania artystyczne. Po drugie zaś osoby których dzisiejsza Wiara Rodzima bardzo potrzebuje to Wołchwowie.
     
     Co do wniosku pierwszego. Widać różne projekty muzyczne, literackie, rzadziej związane ze sztukami wizualnymi które nawiązują do Wiary Rodzimej Słowian. Jednak te projekty najczęściej są zostawione same sobie. To jest moim zdaniem błąd. Wartościowe projekty ze wszelkich dziedzin sztuki powinny być wspierane. Nie mam na myśli tutaj wsparcia finansowego. Jest to oczywiście sytuacja idealna, wręcz wymarzona, jednak wydaje się być jeszcze na to za wcześnie (mam nadzieję, że się w tej kwestii mylę). Mówię raczej o tym, że poważne organizacje jak związki wyznaniowe powinny znajdować, wręcz wyszukiwać tego typu projekty. Następnie należało by obrać je swego rodzaju patronatem. Mam tu na myśli wsparcie w postaci zaznaczenia istnienia czegoś takiego na stronie danego Związku czy Stowarzyszenia, parę linków widocznych i publicznych miejscach takich stron, udostępnione zdjęcia czy utwory. Ogólnie reklama. To bardzo ważne. Takie projekty wiele wnoszą do Rodzimej Wiary. Dają pewien powiew świeżości, innego, lżejszego dla przeciętnego odbiorcy spojrzenia. Moim zdaniem jest to ścieżką, którą powinny obrać współczesne polskie środowiska rodzimowiercze, czy ściślej – rodzimowiercze Związki Wyznaniowe i Stowarzyszenia.

     Zaś co do wniosku drugiego. Czemu współczesnemu Rodzimowierstwu tak potrzebni są moim zdaniem Wołchwowie? Otóż musimy uświadomić sobie kim Wołchw jest. Należy tutaj na chwilę odrzucić stereotypowe skojarzenie. Wołchw w najprostszym chyba rozumieniu tego słowa jest Strażnikiem Tradycji. Ale musimy również pamiętać o tym, że Wołchwowie nie są tylko szamanami i wróżami. Są też artystami. Przecież Weles to też w pewien sposób Bóg sztuki wszelkiej. Więc to właśnie jego Wnukowie powinny stanowić trzon tego rodzimowierczego, artystycznego ruchu. Proponuję tutaj, aby wszyscy Wołchwowie wyszli z ukrycia, pokazali środowiskom rodzimowierczym, że istnieją. Zabrali głos. Niech powstają kolejne ruchy, kolejne inicjatywy, kolejne projekty pod ich przewodnictwem. Bardzo chciałbym zobaczyć jak to się dzieje. Pozostaje mi życzyć powodzenia! Sława!

Pozdrawiam serdecznie,

Wołchw Witomysł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz