piątek, 20 września 2013

Światowid cz. 3 - Jawia

   Ostatnio przyjrzeliśmy się bliżej znaczeniu płaskorzeźb i symboli umieszczonych na najwyższej części Światowida ze Zbrucza. Dziś omówimy te, znajdujące się niżej, a odnoszące się do tego co nas otacza – świata materialnego i widzialnego. Jawii. Na co należy zwrócić uwagę przede wszystkim zanim przystąpi się do interpretacji? Najważniejszym jest, aby zauważyć, że ta część dotyczy przede wszystkim nas. Nie wyjaśni nam zasad naszej Wiary, nie powie nam nic o Bogach, Duchach czy magii. Powie nam o porządku społecznym, o tym jaki powinien być dobry Rodzimowierca. Powie nam o tym, co dotyka nas na co dzień.
     Zacznijmy od początku, a więc od nawiązania do poziomu wyższego – Boskiego. Zauważyć można również tutaj, cztery postacie. Dwie z nich posiadają wyraźnie zaznaczone cechy płciowe. Są one ustawione w bezpośredniej konotacji z postaciami Bogiń. Można to interpretować (co ja robię) jako znak, że każdy powinien znać swoją drogę. Nie da się ukryć, że wśród kobiet trudniej odnaleźć kogoś, dla kogo głównym patronem byłby Bóg Wojny. Analogicznie jest w przypadku mężczyzn. Oczywiście nie twierdzę, że to jest jakaś reguła. Czy to chodzi o to, że Boginie są dla kobiet, a Bogowie dla mężczyzn? Wcale nie. Chodzi o to, że każdy ma swoją własną drogę i naszym prawem (a nawet obowiązkiem) jest znać tą drogę. Oczywiście, cześć i szacunek należy się wszystkim Bogom. Wyznawać należy wszystkich. Jednak nie ma nic złego w odnalezieniu dla siebie Boga, w którym znajdziemy swojego „patrona”. Zresztą takie spojrzenie widać również pośród Słowian przed chrystianizacją. Różne Bóstwa naczelne, Wołchwowie jako Wnukowie Welesowi. Tego też oczy nas Posąg Zbruczyński.
     Druga sprawa łatwa do zauważenia to fakt, że postacie trzymają się za ręce. Gest ten, oraz fakt, że płaskorzeźby rozłożone są jakby „po okręgu” sugerują nam obraz tanecznego korowodu. Można puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie Posąg nadając mu lekką przestrzenność. A teraz zacznijmy w wyobraźni obracać niższą część posągu. Pojawia nam się schematyczna scena przypominająca Obrzęd. Grupa tańczy (modli się) wokół posągu, wokół Bogów. Tak więc Posąg mówi nam też, że należy poszanować Naturę (a więc i Bogów), i oddać jej i Im należny hołd. Należy po prostu żyć z Bogami.
      Trzecią i ostatnią rzeczą na którą chcę zwrócić uwagę w tym tekście są wskazówki Światowida na temat ładu społecznego. Uważam, że fakt trzymania się postaci za ręce nie jest przypadkowy (uważam, że nic na Posągu nie jest przypadkowe!). Moim zdaniem wskazuje to na to, że Słowianin, a więc i Rodzimowierca, zgodnie z wolą Bogów powinien zachować trzy podstawowe kwestie życia w społeczeństwie – tolerancję, harmonię i zrozumienie. Bez tych trzech cech rodzi się niechęć, strach, ksenofobia i nienawiść. Czy to ma jakikolwiek sens? Nie. Powinniśmy tak jak płaskorzeźby na Słupie trzymać się za ręce. Nie możemy pluć jadem na innych (z różnych powodów) a sami wymagać tolerancji dla naszej Wiary. Albo zrozumienie w obie strony, albo w żadną. Logicznym jest, że pierwszy wariant jest lepszy dla wszystkich.
       Poza tym znów rzuca się w oczy równy podział – dwie kobiety, dwóch mężczyzn. Tak więc według Światowida częścią niezbędnego porządku społecznego jest też równość wobec siebie kobiet i mężczyzn. Nie ma żadnej wyższości nikogo nad nikim. Wszyscy ludzie (nie tylko kobiety i mężczyźni – wszyscy) są równi wobec Bogów.
       Podsumowując powtórzyć można to od czego zacząłem. Ta część Światowida opowiada nam o porządku społecznym, o życiu tutaj, w świecie materialnym, Jawii. Uczy nas, że:

„Człowiek jest częścią społeczeństwa”


       Przedstawiając te trzy treści możliwe do odnalezienia w środkowym poziomie Posągu Zbruczyńskiego mam nadzieję, że rozbudziłem Waszą wyobraźnię i sami zacznienie z niej czytać jak z otwartej księgi.

Pozdrawiam serdecznie,
Wołchw Witomysł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz